7.8.11

Pucharów ciąg dalszy

Wisła rozbiła Omonię Nikozję 5:2 (3:0) w pierwszym meczu drugiej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Oba zespoły dzieli kilka klas różnicy, a dwa gole wiślacy stracili w końcówce, gdy grali wyraźnie rozluźnieni.


Tak przed laty pisano o konfrontacji Wisły z Cypryjskim mistrzem. Minęło 7 lat i dziś już wynik 5-2 czy 3-0 jest dla nas marzeniem. Mistrz Cypru od tamtego czasu dwu krotnie awansował do LM gdzie kolejno Anathorsis i APOEL zdobywały po 6 i 3 punkty w grupach. Mówi się, że APOEL od 4 sezonów gra tym samym składem, a w zeszłym roku wygrał ligę 11 punktami nad drugą drużyną,że jest mocny i solidny.
Także rywal jest groźny, nie jak 7 lat temu kiedy dwu mecz na pełnym luzie wygraliśmy 7-4, a Żurawski strzelił po 2 bramki w obu meczach. Dziś to oni są rozstawieni i to oni będą mieć drugi mecz u siebie. Zobaczymy.
Mój typ: Wisła przejdzie APOEL i zagra pierwszy raz w upragnionej LM.

Wczoraj dzwonił do mnie ojciec i mówił, że raczej żadna z drużyn nie przejdzie dalej. To takie typowo Polskie, jak już się nisko spadnie to siąść i marudzić, że jest beznadziejnie. Na całe nasze szczęście w Wiśle zagra 9 zagraniczniaków, którzy w głowach nie mają naszej marudnej mentalności. Oni po prostu wyjdą i zagrają bez zbędnych dywagacji nad sensem istnienia :)

Co do Śląska i Legii to sprawa jest otwarta.
W końcu nadszedł czas, że nie gramy ładnie ale efektywnie. I to mi się podoba, inni grają, a my wygrywamy. Świadczy to o dojrzałości w polskim futbolu, gramy taktyką na jaką nas stać i jaką zawodnicy potrafią wykonać. W końcu dyscyplina i pressing a nie romantyczne ataki na hurra definiują nasze ekipy.

Tak ogólnie to wszystko fajnie się układa. W pucharach mamy aż 3 drużyny i wszystkie z dużych miast kolejno Wrocław, Warszawa i Kraków. Jeżeli awansują będą podejmować swoich rywali na nowych, pięknych, profesjonalnych stadionach, które raczej na pewno wypełnią się po brzegi. Bo co to była za farsa kiedy w pucharach grała Amica Wronki czy Groclin Grodzisk Wielkopolski. Polska ma potencjał i bardzo cieszy mnie to że o miejsca w czołówce będą biły się Białystok, Gdańsk, Wrocław, Warszawa czy Kraków. A swoich reprezentantów w ekstraklasie mają Łódź czy Kielce. Jeżeli chcemy gonić ligi niemieckie czy francuskie niestety drużyny z Bełchatowa czy Bielska Białej z czasem pogodzą los Wodzisławskiej Odry.

Brak komentarzy: