Wczoraj PSG przegrało na inaugurację francuskich rozgrywek 0-1. Z Paryża sensacyjne 3 punkty wywiozła ekipa z Lorient.
Jak widać ekipa budowana za miliony szejków z Kataru, skazywana przez wszystkich fachowców na sukces, zawiodła już w pierwszym meczu. Wiadomo to dopiero 1/38 rozgrywek i jeszcze wszystko może się zdarzyć, ale sam fakt warty odnotowania.
Kolejnymi finansowymi mocarzami w tym sezonie są angielski Manchester City oraz hiszpańska Malaga.
Ci pierwsi już dziś o 15:30 CET zmierzą się z sąsiadami z za miedzy o Tarczę Dobroczynności, czyli taki angielski superpuchar.
Fajnie się rozmawia o ekipie z Manchesteru. W ataku będą mieli topowych napastników z 4 najmocniejszych lig: niemieckiej - Dzeko, włoskiej - Balotelli, hiszpańskiej - Aguero oraz angielskiej Carlos Tevez. W obronie oraz pomocy grają wyróżniający się ludzie z ligi angielskiej: Clichy z Arsenalu, Lescott z Evertonu, Barry oraz Milner z Aston Villi, czy hiszpańskiej Silva i Yaya Toure.
Wracając do samego meczu zapewniam że będzie co obejrzeć. Bo na przeciwko chłopaków z City stanie najbardziej utytułowana drużyna ostatnich lat. Etatowy już uczestnik finałów ligi mistrzów z jednym z najwspanialszych trenerów na czele.
Sir Alex na pewno nie odpuści dzisiejszego meczu. Wiadomo, że nie zagra dziś Hernandez, który mocno zaimponował mi w tamtym sezonie. Powinien zagrać nowy nabytek Ashley Young z Aston Villi, kolejny niesamowity skzydłowy, który mam nadzieję że pokaże się z dobrej strony w dzisiejszym meczu. Dla nas najważniejsza sprawa to obsada bramki.
Wiadomo już, że van der Sar odszedł na emeryturę. A więc utalentowany, młodziutki de Gea, który ani troszkę nie gada po angielsku, czy któryś z rezerwowych tamtego sezonu Lindegaard oraz Kuszczak.
W ataku Berbatov oraz Rooney, w obronie jak zwykle solidni. I tylko czekamy na Snijdera, z którym kolejny finał ligi mistrzów w tym sezonie na prawdę będzie realny.
Zapraszam 15:30 stacja Sport Klub.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz