Piszę ten tekst w momencie kiedy Legia prowadzi ze Spartakiem 1-0. Zawodnicy w koszulkach z napisem lukoil wyglądają na zagubionych i co najmniej zdominowanych przez naszą warszawską dumę.
Idzie lepsze...
Długo musiałem czekać, żeby nasza polska ekstraklasa zaczęła mnie emocjonować i co najważniejsze ciekawić. Już się obawiałem, że ten czas nadejdzie dopiero z awansem Radomiaka do najwyższej z polskich lig.
Na szczęście mamy EURO 2012! W 4 szczęśliwych miastach powstały niesamowite stadiony. W innych mieścinach nikt nie przysnął i powstały kolejne kameralne budowle Kielce, Lubin, Kraków lub wciąż rosną w Zabrzu czy Białymstoku.
Po latach śmiesznych drużyn z Wronek, Wodzisławia czy Grodziska piłka na dobre zagościła głównie w miastach z publiką mogącą pomieścić 15 tysięczne stadiony.
Do piłki jak na zachodzie zaczynają wchodzić możni sponsorzy, bo po latach PRL-u gdzie kluby były finansowane przez państwo nastały czasy kapitalistów.
Walter, Cupiał, Filipiak, Klicki, Wojciechowski, Cacek czy Soloż zaczęli inwestować w nasz rodzimy football dodając często od siebie biznesowe doświadczenie jak i serce kibica.
Dzięki nim w Polsce możemy oglądać Ljuboje, Meliksona, Chaveza, Stilica,, Rudniewa, Lameya, Frankowskiego czy Żewłakowa. Są to piłkarze, którzy oprócz znanych nazwisk wnoszą do ligi niezbędne doświadczenie. Młodzi mogą od nich uczyć się boiskowego cwaniactwa, sprytu czy techniki.
Wreszcie poziom w polskiej lidze się wyrównał, kiedyś rządziły 1-2 zespoły, dziś mamy kilka drużyn w czołówce, które zamiast się osłabiać na koniec roku, z sezonu na sezon się wzmacniają.
Odzwierciedlenie tego wszystkiego widać w rozgrywkach pucharowych w tym sezonie.
Wisła wygrała 5 meczów z rzędu. Legia remis i zwycięstwo z Turkami i dziś 2-2 z możnym Spartakiem Moskwa. Śląsk wygrana 2 remisy i zwycięska porażka w Szkocji. Teraz prowadzi 1-0 z Bułgarami po golu Sebastiana Mili.
Daje nam to spektakularny wynik 9-3-2 w pucharach w tym sezonie!
Panie! Panowie! Nadchodzi lepsze!
18.8.11
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz