I tak zacznę dziś nietypowo od siatkówki.
Po 7 latach tłustych Skra Bełchatów oddała tron drużynie z Rzeszowa. I chyba każdy w Polsce (oprócz Bełchatowskiego zagłębia zapewne) cieszy się z takiego obrotu spraw.
W końcu w Polsce inni możni i bogaci uwierzą, że inwestując w młodzież oraz zagraniczne gwiazdy można ograć mistrza Polski. W końcu zrozumieją, że nie warto odpuszczać i zbroić się nadal. Taki obrót spraw jedynie pomoże, i tak już bardzo dobrze rozwiniętej siatkówce w Polsce. Może teraz po sponsorach i zawodnikach włodarze oraz miasta zaczną myśleć o pięknych halach. Bo to co się wydarzyło w piłkarskim Gdańsku, Wrocławiu czy Poznaniu chyba siatkarskim miastom nie zaszkodzi.
Siatkówkę mamy na najwyższym poziomie, gdzie na emocje i kunszt sportowy nikt nie może narzekać.
Tak wstępem przechodzimy do Polonii Warszawa. Dziś (w ten weekend) mister Wojciechowski oświadczył, że na dobre żegna się z piłką w Polsce.
I co najważniejsze myśli swoje kieruje w stronę innych dyscyplin sportowych w Polsce. I tak robiąc rachunek na stół kładą nam się jedynie siatkówka oraz piłka ręczna.
I tak kierując te słowa ku laikom oświadczam, że piłkarze ręczni AZS Uniwersytetu Warszawskiego już niebawem będą walczyć w barażach o awans do najwyższej klasy rozgrywek handbola w Polsce.
A Politechnika AZS w siatkówce pewnie utrzymała swoje miejsce w rozgrywkach o najwyższe cele.
I tak sobie myślę i marzę, że Józek mógłby skierować swój kapitał w tym kierunku. bo i hale (Arena Ursynów czy Torwar) już ma. I widownie (ponad 2,5 mln mieszkańców stałych i tymczasowych) też. I patrząc na rozwój klubów takich jak Resovia w siatkę czy Kielce w szczypiorniaku może być pewien, że mądra i kosztowna (i tak 10x tańsza niż w piłce) da mu dużo więcej satysfakcji niż użeranie się z polskimi "gwiazdami" i super talentami z zagranicy w piłce nożnej.
O Polskiej piłce nożnej myślę, że nie ma co pisać. Poziom się wyrównał czytaj jest już tak słaby, że Lech, Wisła i Legia biją się o majstra z Koroną Kielce, Ruchem Chorzów czy Śląskiem Wrocław.
Że dziadek - coach Frankowski jest najlepszym polskim strzelcem w ekstraklasie.
No i tak na deser pewna statystyka to co najbardziej lubię:
Cracovia 15114
Polonia 7100
Legia 31103
Białystok 6000
Podbeskidzie 4200
Zagłębie 16300
Lechia 42105
ŁKS 7000
ŁĄcznie 128922 kibiców mogło obejrzeć mecze w tej kolejce a obejrzało zaledwie 68996 + jakieś 4000 które dziś zjawią się na meczu ŁKSu.
Czyli jakby nie liczyć jakieś 60% trybun zapełnionych.
Przypomnę, że mecze odbywały się w miastach takich jak Warszawa 2mln ludności, Kraków 750 tys, Białystok ponad 300 tyś, Gdańsk prawie 500 tyś, czy Łódź coś koło 800 tyś. Czyli jak widać potencjał jest. A piłka polska umiera, tak po ostatnich meczach LM i Gran Derbi boje się powiedzieć, ale te mecze więcej ludzi ogląda w pubach niż Ekstraklasę na żywo.
23.4.12
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz