67 lat temu o tej porze większość młodych ludzi w Warszawie nie mogła zapewne zasnąć. Była już godzina policyjna i obowiązek gaszenia świateł na ulicach. W biednej okupowanej Warszawie jutro punkt 17:00 miało rozpocząć się powstanie w ramach akcji Burza, którą od dawna planowały nasze władze w Londynie.
Nasi rówieśnicy siedząc 67 lat temu w swoich mrocznych pokojach nie mogli sobie wyobrazić, że jutro o 17 zaczną ponad dwu miesięczną gehennę, w której spora część z nich oraz ich bliskich straci życie. Podczas najbliższych dwu miesięcy ich życia, Warszawa, ich miasto zostanie zamienione w pył. Ci, którzy ocaleją, będą skazani na wieczne wygnanie oraz tułaczkę po świecie, niektórzy z nich spędzą lata w więzieniach miasta, o które przelewali krew, niektórzy z nich w tych więzieniach stracą życie. Jeszcze inni będą musieli żyć w kłamstwie i milczeniu o tym co Hitler, Stalin i cały świat uczyniły Warszawie.
Mieście, które 67 lat temu stało się zabawką możnych władców tego świata.
Dlatego jutro o godzinie 17:00 niech każdy z nas stanie i podczas minuty ciszy pomodli się i podziękuje tym młodym ludziom, że dziś nie musimy przeżywać tych 19 godzin wyczekiwania. Że za 19 godzin, nie będziemy musieli patrzeć na śmierć bliskich, na ruiny naszych domów, na płonącą historie naszej stolicy.
Oddajmy im należny szacunek.
Polecam na początek kilka lektur o Powstaniu Warszawskim, a potem spacer po miejscach pamięci, które po dziś dzień są naznaczone krwią, zgliszczami i wspomnieniami tamtych tragicznych dni.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz