8.12.11

O losowaniu grup EURO 2012

Jak pisałem jakiś czas temu Polska znajdowała się na 38 miejscu w moim autorskim rankingu.

Link: 38 MIEJSCE W RANKINGU

Mija faza grupowa ligi mistrzów i w tych elitarnych rozgrywkach pozostaje nam ponownie 1 zawodnik z dużymi szansami na awans do fazy ćwierćfinałowej.
We wrześniu Przegląd Sportowy jak zwykle pompował balon, że od tak dawna w LM mistrzów nie startowało tak wielu Polaków.
A życie jak zwykle pokazało nam miejsce w szeregu.
Lewandowski, Błaszczykowski oraz Piszczek z Borussią nie awansowali nawet do dalszych rozgrywek Ligi Europejskiej.
Tak samo Jeleń oraz Obraniak w barwach Lille. 3 miejsca w swoich grupach pozajmowali chłopaki z Trabzonsporu (aż 4 naszych rodaków) i Manchesteru Utd (Tomek Kuszczak).
Zacząłem w ten sposób żeby mieć kontekst do dalszych dywagacji na temat polskiej piłki kopanej.
Zbliża się EURO 2012.
Polska według WSZYSTKICH gra w grupie marzeń i wstydem będzie nie wyjść z tej grupy.

To teraz zaczyna się jazda.

Polska gdyby miała grać w eliminacjach do tychże mistrzostw nie awansowała by na 95%. Jesteśmy średnio słabą europejską drużyną z kilkoma dobrymi zawodnikami z zagranicznych klubów.
A więc w naszej grupie każda drużyna, która z nami przegra bądź zremisuje przyniesie sobie wstyd. PAMIĘTAJCIE! To oni są faworytami, a nie my.
Nasza kadra woli grać z kontry.
Ale Grecja oraz Czechy także lepiej prezentują się w takiej roli.
Dlatego nie kładźmy presji na naszych chłopakach, że muszą, że są faworytem, że coś tam.
Bo faworyt musi atakować. MUSI.
A nasi jak muszą to raczej im nie wychodzi. Przypomnę ostatnie 3 turnieje kwalifikacyjne do wielkich imprez. Wdarliśmy się na te kolejne mistrzostwa nie dlatego, że wygraliśmy każde spotkanie z rzędu jak to robią Holendrzy, Niemcy czy Hiszpanie.
Awansowaliśmy bo sprawialiśmy niespodzianki, walczyliśmy jak lwy do końca a do tego rywale z niższych miejsc grali dla nas tzn. z nami przegrywali, a innym zabierali punkty.
Nie byliśmy nigdy faworytami tych grup, no może jeden jedyny raz przed mistrzostwami w Afryce.
Tutaj link.
POLSKA I CZECHY FAWORYTEM GRUPY 3
Według mnie jak i 35 milionów znawców futbolu z nad Wisły Polska w raz z Czechami miała być faworytem grupy.
Jak się skończyło?
A no tak:


Polska ograła 2x amatorów z San Marino, w pozostałych meczach zdobywając zaledwie 5 punktów. Dno i kompromitacja.
Od tamtych kwalifikacji mija raptem 2 lata i WSZYSCY twierdzimy że awans jest nasz.

JEŻELI ZAJMIEMY W TJ GRUPIE 3 MIEJSCE TO BĘDZIE DLA NAS SUKCES. 2 BĄDŹ 1 MIEJSCA BĘDĄ SENSACJĄ. DRUŻYNA Z 66 MIEJSCA W RANKINGU ŚWIATOWYM W ĆWIERĆFINALE MISTRZOSTW EUROPY?

I tak na spokojnie.
Wszystkie sportowe gazety wyliczają, że za czasów Franka Smudy i jego poprzednika Majewskiego (kto o tym pamięta?) graliśmy 8 razy z drużynami, które awansowały na EURO 2012.
Czechy 0-2 (4 koszyk)
Dania 1-3 (4 koszyk)
Hiszpania 0-6 (1 koszyk)
Ukraina 1-1 (1 koszyk)
Grecja 0-0 (3 koszyk)
Francja 0-1 (4 koszyk)
Niemcy 2-2 (2 koszyk)
Włochy 0-2 (2 koszyk)
Także bilans 0-3-5 bramki 4-17.
Z drużynami z 4 koszyka czyli teoretycznie najsłabszych przegraliśmy każdy mecz. Z 3 koszykiem zremisowaliśmy 0-0. Z 2 koszykiem remis i porażka (I kto pamięta gadanie po meczu z Niemcami? Drugi raz nam się taka okazja nie zdarzy. A jeżeli wyjdziemy z drugiego miejsca z grupy to najprawdopodobniej wpadniemy na Niemców. O losie!)
z pierwszym koszykiem remis z Ukrainą (1 koszyk?) i 0-6 z Hiszpanami.

Ale my nadal twierdzimy, że nie wyjść z tej grupy to wstyd i hańba.

Mój apel do telewizji TVN, Polsat, TVP1, TVP2, do gazet Super Express, Fakt nie podgrzewajcie naszych kochanych kibiców.
Przez te pół roku nastawcie nas na prawdę. Że punkt z Grecją i Rosją czy 3 punkty z Czechami to będzie niesamowity sukces naszej reprezentacji, a nie minimum, które mieli osiągnąć.
Że Lewandowski to bardzo dobry piłkarz, ale nadal troszkę brakuje mu do van Persiego, Villi, Rooneya czy Remy-iego. Że za nim będzie biegać Obraniak, Błaszczykowski oraz Peszko a nie Sneijder, Xavi, Muller, van der Vaart, Goetze, Young czy Arshavin. Że na obronie nie staną Hummels, Terry, Puyol czy Abidal. Asyst ze skrzydła oprócz Piszczka nie dadzą mu Cole, Lahm czy Evra...
Panie i Panowie stańmy na ziemi.

A jedynym smutkiem jest to, że mam bilet na mecz Polska - Rosja, a nie na Polska - Anglia czy Polska - Niemcy.
Jedynymi ludźmi, którzy mogą mi to wynagrodzić są chłopaki z pod biedronki ogrywając 12 Czerwca Rosjan!

Także do boju Polsko bo cały kraj w Was wierzy i na Was liczy!

Brak komentarzy: